reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

    Aktualności
Cześć, Tereska!


Wiele razy podkreślaliśmy, że czipowanie psów to nie tylko fanaberia czy nowomodny wymysł, ale powinno stać się obowiązkiem każdego właściciela dbałego o los pupila. Historia, którą dziś Wam opowiemy stanowi jedynie potwierdzenie tego, że czip naprawdę powinien stać się codziennością.

Tereska, kilkumiesięczna labradorka dwa lata temu w tajemniczych okolicznościach zniknęła z posesji państwa Waldendorfów w podwarszawskich Łomiankach. Właściciele nie byli pewni czy zwierzę samo uciekło czy może zostało skradzione. Kilka dni temu na ulicy pan Christian Waldendorf dostrzegł mężczyznę z labradorem na smyczy, a ponieważ chód psa przypomniał mu zaginioną pupilkę zawołał ją po imieniu. Labrador zareagował entuzjastycznie i zaczął się do niego łasić, dlatego w panu Christianie zalęgło się podejrzenie, że to może być zaginiona Tereska.

Ponieważ zaginiona suczka posiadała czip domniemany właściciel poprosił o możliwość sprawdzenia czy przyjazny labrador to jego pies. Gdy napotkany mężczyzna odmówił pan Christian wezwał policję, a funkcjonariusze przewieźli obu mężczyzn do weterynarza w celu odczytania czipu. Odczyt potwierdził, że pies to Tereska. Ludzie u których suczka mieszkała dwa lata twierdzili, że szczeniaka kupili na pobliskim bazarze.

Historia odnalezienia Tereski jest tak niezwykła, że jej opiekunowie zostali zaproszeni do programu "Dzień Dobry TVN". Od kilku lat w Warszawie i okolicach można bezpłatnie oznakować swojego zwierzaka. Warunkiem jest wypełnienie przez właściciela wniosku o wykonanie zabiegu elektronicznego oznakowania, okazanie dowodu tożsamości, książeczki szczepień, rodowodu lub innego dokumentu potwierdzającego prawa do zwierzęcia. Dodatkowo w przypadku psów niezbędne jest okazanie aktualnego świadectwa szczepienia psa przeciwko wściekliźnie.

Po zaczipowaniu właściciel otrzymuje potwierdzenie oznakowania, a dane psa i opiekuna zostają wprowadzone do międzynarodowej bazy Safe Animal. Sami widzicie, że dzięki czipowi szczęśliwe zakończenie jest możliwe nawet po latach. Zachęcamy do korzystania z bezpłatnej możliwości oznakowania pupila. To nic nie kosztuje, ale warto także zapłacić. Happy endy czasem się zdarzają, ale szczęściu naprawdę warto pomóc.

A Wy już zaczipowaliście swoich pupili, a może dopiero planujecie lub nie jesteście dostatecznie przekonani?



 



 
  Klubowicze, którzy czytali ten artykuł:
 
 Wasze komentarze:     Dodaj nowy
 
 
    Alusia1113 07:34 | 14-02-2012   Odpowiedz
 

Mailo nie jest zaczipowany ale mam zamiar to zrobic ponieważ miał adresatkę ale mu odpadła. U mnie wszczepienie czipa kosztuje 60zł a zrobienie tatuażu nie wiem ale jeśli będzie tańsze to mu zrobię.


 
 
    ~wero2 11:44 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

mój pies nie uciekł


 
 
    Belle 09:40 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

Mojego psiaka taka przyjemność spotka już niedługo ;-) Innej opcji zresztą nie przewidywałam. Są miasta w Polsce, w których czipowanie jest obowiązkowe, a właściciel przyłapany przez straż miejską na niezaczipowanym pupilu może nawet dostać mandat. Ten pomysł bardzo mi się podoba.


 
 
    ~Ogarka 08:38 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

Niesamowita historia! A Hajduk jeszcze nie jest zaczipowany, sama nie wiem, dlaczego. Taki powsinoga powinien być oznakowany:)


 
 
    morusia02 07:36 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

Mój Moro nie jest zaczipowany i pewnie nie będzie... :( Moi rodzice nie zgadzają się na to, a Moro ma tatuaż na uchu i nr. telefonu napisany na obroży :) Cudownie, że Tereska znalazła się po tylu latach! Mam nadzieję, że nowa Ustawa o Ochronie Zwierząt pomoże w unicestwieniu pseudohodowli i zw. zwierzęcych targowisk.


 
 
    ~Weronika 2209 06:49 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

Cieszy mnie że pies został znaleziony.Mój pies nie jest zaczipowany ale planuje zakup adresówki na obroże z imieniem psa,moim nr telefonu i adresem zamieszkania co o tym myślicie?Co jest lepsze zaczipowac psa czy kupić mu adresówkę?


 
 
    ~Wiki . 06:46 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

Super ta historia ! =D Szkoda, że tak się nie stało z moim psem , który zaginą trzy lata temu ... :) A tak a propos to kiedy wyniki świątecznego konkursu ? Bo w sobotę mam urodziny i nie wiem czy wybrać prezent Sims zwierzaki czy może wygram je w konkursie ... :)


 
 
         ~ 06:04 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

Gdybyś wygrała byłabyś o tym poinformowana smsem jeszcze w grudniu.


 
 
    Lauralovedogs 06:20 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

Dior nie jest zaczipowana ale ma obroze z imieniem, numerem swojej pani i adresem.


 
 
    ~Boni_1997 06:19 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

super że piesek się znalazł a moja goldenka ma tatuaż na uchu


 
 
    ~psiarcia__kathie 06:02 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

Słyszałam o tym w Wydarzeniach na Polsacie. Świetnie, że piesek się odnalazł:) Moje psy nie są zaczipowane i na pewno nie będą. Tata się na to nie zgadza, a poza tym jest to dość kosztowne, w pobliskim mieście trzeba za to płacić.


 
 
    ~daschund 05:17 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

Mój york też nie jest zaczipowany, ale ma zwykłą mettalową adresówkę. A może kiedyś się skuszę go zaczipować ;) Historia naprawdę wzruszająca.


 
 
    ~Shakadou 04:45 | 13-02-2012   Odpowiedz
 

Mojego szetlanda jeszcze nie zaczipowałam. Moi rodzice są co do tego sceptyczni. Ale może uda się coś wskórać gdy pójdziemy na odrobaczenie ;) Jak na razie Laki ma tatuaż ZKwP i zwykłą, metalową adresówkę.







(c) 2008 PIES.PL | reklama w portalu | made by: Webprovider.pl