piątek, 28 lipca 2017

Czas wodnych ratowników

3 maja 2017 08:40 Zostaw komentarz

ratownicywodniCzas wodnych ratowników

Silne ciało niedźwiedzia, opływowa sylwetka foki, dobroduszne oczy delfina i wierne serce psa… To legendarne cechy zwierzęcia stworzonego do współpracy z ludźmi morza. Nowofundland, bo o nim mowa, to nieoceniony pomocnik wodnych ratowników. Lato to czas, kiedy możemy spotkać niufka w akcji.

Nie ma chyba psa lepiej przystosowanego do pracy w wodzie niż nowofundland. Predyspozycje dobrego pływaka, między innymi siła i opanowanie, czynią z niego również doskonałego towarzysza i pomocnika ratownika. Dzięki swym zaletom nowofundland stał się psem pracującym, potrzebnym nie tylko rybakom podczas wyciągania sieci z morza, ale również psem pociągowym, stróżem i kompanem. Przez setki lat nieprzerwanie sprawował wszystkie te funkcje tak w swojej ojczyźnie, jak i na innych kontynentach. W Polsce jest kilka organizacji umożliwiających niufkom naukę i pracę w wodzie. Wykorzystują one również ich pierwotne cechy psa pociągowego i nie tylko to.

Perfekcyjnie obdarowany

Nowofundlandy są genetycznie przystosowane do tego, aby być doskonałymi pływakami. Masywna budowa umożliwia im holowanie pontonu z ludźmi lub pojedynczego człowieka mającego problem z bezpiecznym dopłynięciem do brzegu. Gruba dwuwarstwowa okrywa włosowa pozwala im pracować w zimnych strefach klimatycznych. Gęsty i nieprzesiąkalny podszerstek chroni nowofundlanda przed zimnem i przemoczeniem, a dzięki długiemu śliskiemu włosowi okrywowemu niuf z łatwością strzepuje z siebie wodę. Długi ogon działa jak ster, a duże zaokrąglone łapy spełniają funkcję wioseł. Ich budowa różni się od łap owczarka czy innego molosa. Błona między palcami kończy się u nasady pierwszej kości śródręcza, co z pewnością ułatwia pływanie. Dodatkowym atrybutem niufka jest szeroka i silna klatka piersiowa oraz mocno umięśnione uda i zad. Psy, które mają być wykorzystywane do pracy, oczywiście poddaje się badaniom serca i stawów w kierunku dysplazji. Samce, większe i okazalsze, są silniejsze od suczek, ale nowofundlandki też z powodzeniem biorą udział w zawodach i pracy wodnej.

Hobby z niufem

Masz nowofundlanda – masz pełne ręce roboty! Nie dlatego, że jest to rasa bardzo trudna do wychowania czy pielęgnowania. Ten pies po prostu oczekuje wyzwań, twoja w tym głowa, żeby znaleźć mu odpowiednią pracę.
– Jeśli ktoś myśli o zakupie nowofundlanda, bo wydaje mu się, że to duży, spokojny pies, który cały dzień przesiedzi na dywanie, przy kominku lub w ogrodzie, niech wybije sobie tę rasę z głowy – mówi Małgorzata Nowak, hodowczyni rasy, od wielu lat związana ze stowarzyszeniem Terranova. – Ten pies kocha pracę, kocha wodę i jeśli zależy nam na jego szczęściu, pozwólmy mu się cieszyć naturą i zorganizujmy mu zajęcie.
Stowarzyszenie Terranova, które od 2004 roku zrzesza w Polsce miłośników nowofundlandów, znalazło aż sześć możliwych rodzajów aktywności dla tych olbrzymów. Oczywiście na pierwszym miejscu stawia pracę wodną, ale organizuje też sekcje: agility, posłuszeństwa, pracy węchowej, pociągowej oraz dogoterapii. Tak więc każdy właściciel niufka może znaleźć coś dla siebie i swojego pupila.

Jak foka w wodzie

Nowofundlandy szkolone od małego szybko się uczą i znakomicie radzą sobie w środowisku wodnym.
Nawet nieprzeszkolone nowofundlandy potrafią bez polecenia popłynąć do osoby w wodzie, by ją stamtąd wyciągnąć. Dlatego należy nauczyć psa odpowiedniego zachowania po dotarciu do tonącego, gdyż nieprzygotowany do tej pracy olbrzym może niechcący zrobić człowiekowi krzywdę czy wręcz śmiertelnie go przestraszyć.
Zagadką pozostaje niezwykła umiejętność niufków do odnajdywania odpowiedniego prądu w wodzie ułatwiającego im dopłynięcie do brzegu.
– Nowofundland nie wybierze najkrótszego toru, tak jak my byśmy to zrobili, ale taki, na którym zużyje jak najmniej energii – tłumaczy Małgorzata Nowak.

Niebezpieczna otchłań

Nie zawsze szczenię czy młody psiak czuje się w wodzie komfortowo i bezpiecznie. Aby nowofundland dobrze pracował, trzeba go oswajać z nią już od szczenięctwa.
– Bardzo ważne jest, aby młodego psa nie przestraszyć i nie zniechęcić do pracy w wodzie – wyjaśnia Małgorzata Nowak. – Kiedyś w górach nasza pełna wigoru ośmiotygodniowa suczka wpadła do rwącej rzeki. Musieliśmy ją ratować, skacząc po nią do wody. Napędziła dużo strachu nam, ale też sobie. Po tym incydencie bardzo ostrożnie wchodziła do wody i już nigdy nie była dobrym pływakiem. Najlepiej, jeśli maluch może podpatrywać doświadczone dorosłe psy. Gorzej, kiedy właściciel postanowi zaprząc do pracy w wodzie wyrośniętego psa, który nigdy wcześniej nie zamoczył łapy… Oj, może być wtedy dużo śmiechu, ale i strachu.
Nowofundland zazwyczaj odruchowo wchodzi do wody i pływa. Kierując się instynktem, nie odczuwa lęku przed wodą, ale jeśli porwą go fale czy nurt rzeki, może to być niebezpieczne zarówno dla niego, jak i jego pana. Pies nieporadnie będzie się starał utrzymać na wodzie, lecz zanim pozna swoje możliwości, może się utopić. Natomiast właściciel, który podąży mu z pomocą, musi się liczyć z tym, że przerażone ogromne psisko będzie się wdrapywać na niego, by się ratować, jednocześnie wpychając go pod wodę.
Podobna sytuacja może się przydarzyć niufkom, które od zawsze trenowały w wodach jednego typu (tylko rzece, jeziorze czy morzu) i nagle przyjdzie im poradzić sobie w innych warunkach niż te, które znały do tej pory.

Pages →  1 2

Czas wodnych ratowników Reviewed by on . Czas wodnych ratowników Silne ciało niedźwiedzia, opływowa sylwetka foki, dobroduszne oczy delfina i wierne serce psa... To legendarne cechy zwierzęcia stworzon Czas wodnych ratowników Silne ciało niedźwiedzia, opływowa sylwetka foki, dobroduszne oczy delfina i wierne serce psa... To legendarne cechy zwierzęcia stworzon Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top