środa, 22 listopada 2017

Co kraj, to obyczaj

27 października 2017 08:50 4 komentarzy

Brawo, Pancho!

Hiszpania w wielu ludziach wzbudza bardzo pozytywne skojarzenia. Niestety, właściciele czworonogów nie mają tam czego szukać. W Europie pod względem dostępności bazy turystycznej dla klientów z psami gorzej jest tylko na Ukrainie, w Białorusi, Rumunii czy Albanii. Warto dodać, że psy nie mają wstępu nie tylko do restauracji, ale i na plaże. Z przykrością trzeba stwierdzić, że jeszcze do niedawna Hiszpanie nie byli wielkimi miłośnikami psów. Woleli koty. Na szczęście rodacy Don Kichota z La Manchy pokochali Pancho, jack russell terriera, który już od kilku lat jest bohaterem spotów reklamowych hiszpańskiej loterii. Filmiki z jego udziałem zdobyły ogromną popularność. Dzięki niemu ludzie zrozumieli, że psiak może być fantastycznym towarzyszem człowieka, że nie jest tylko stworzeniem, które warczy i szczeka. Być może, gdyby w Hiszpanii było takie prawo, jak  w sąsiedniej Portugalii, to właśnie Pancho opowiadałby w zabawny sposób o niewesołym problemie wyprowadzania psów przez opiekunów w stanie nietrzeźwym lub będących pod wpływem środków odurzających. W Portugalii  za takie zachowanie mogą się oni spodziewać kary nawet rocznego pozbawienia wolności.

Do muzeum z pupilem? 

Cóż to za szczęśliwy kraj, w którym bezdomne psy to wielka rzadkość!  W Niemczech problem wałęsających się czworonogów został właściwie rozwiązany. Jeśli gdzieś pojawia się bezpański zwierzak, błyskawicznie wyłapuje go policja, a później wspólnie z organizacjami ochrony zwierząt szuka jego właściciela. Jeśli się okaże, że celowo pozbył się pupila, czeka go surowa kara. Jeśli zdarzy się sytuacja losowa i ktoś nie może się już opiekować swoim kudłatym przyjacielem, sam próbuje znaleźć mu nowy dom.  Dla wielu osób psiaki są bliższe niż rodzina. Nieliczne przypadki znęcania się nad zwierzętami są ostro piętnowane. Od kary nie uciekną ci, którzy chcieliby uniknąć płacenia podatku za psa czy sprzątania po nim (widok naszych trawników na pewno niejednego mieszkańca Berlina czy Hamburga przyprawiłby o mdłości). Psy mogą pojawiać się w miejscach publicznych (nawet w muzeach). W wielu centrach handlowych czy restauracjach stoją miski, w których czworonożni klienci znajdą świeżą wodę i jedzenie.

Pages →  1 2 3 4 5

Co kraj, to obyczaj Reviewed by on . Brawo, Pancho! Hiszpania w wielu ludziach wzbudza bardzo pozytywne skojarzenia. Niestety, właściciele czworonogów nie mają tam czego szukać. W Europie pod wzglę Brawo, Pancho! Hiszpania w wielu ludziach wzbudza bardzo pozytywne skojarzenia. Niestety, właściciele czworonogów nie mają tam czego szukać. W Europie pod wzglę Rating: 0

komentarze (4)

  • aga6189

    aga6189

    Już przeczytałam. Mimo to w niektórych nie ma takich luksusów jak w tekście, ale nie wiedziałam , że hotele dla psów w Polsce mają takie możliwości 🙂

  • aga6189

    aga6189

    Szkoda, że w Polsce nie ma niektórych z podanych tutaj luksusów 😀

    • Redakcja

      Redakcja

      I w Polsce są luksusy, tylko dla wielu z nas nieosiągalne, niestety… O luksusowych hotelach dla psów właśnie w Polsce można poczytać w sierpniowym numerze PP (8/2014). Polecam!

  • Lotka228

    Lotka228

    Bardzo spodobał mi się ten artykuł :). Dowiedziałam się wiele rzeczy o innych krajach. Na przykład o restauracjach w których psy dostają JAKO PIERWSI miskę wody i przysmaki. W przyszłym roku poproszę rodziców abyśmy pojechali do Hiszpanii, bardzo chcę odwiedzić akwapark dla psów i właścicieli. :))

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top