sobota, 19 sierpnia 2017

By sport wyszedł im na zdrowie

13 kwietnia 2017 08:55 Zostaw komentarz

w z kręgosłupem czy stawami. W tym sporcie pies tylko biega, a ten rodzaj ruchu jest dla niego naturalny. Zdaniem Pauli Gumińskiej demonizowane jest frisbee, choć w rzeczywistości wiele zależy od przewodnika psa. – Podczas zawodów, zgodnie z regulaminem USDDN, oceniane są cztery najwyżej punktowane elementy z siedmiu, które znajdują się w rubryce „team”. Nie muszę zrobić wszystkiego, jeśli mój pies nie jest na coś gotowy – zauważa zawodniczka. Jej zdaniem także agility jest bardzo wymagającą dyscypliną, a to dlatego, że zmieniło się w ciągu ostatnich lat, więcej jest na przykład ciasnych zakrętów. Wielu wskazuje na flyball jako sport najbardziej urazowy. Gwałtowne skręty i hamowanie, silne uderzania łapą w maszynę, to wszystko sprawia wrażenie raczej niebezpiecznej zabawy. Czy tak jest naprawdę? – Zła sława flyballu wynika z tego, że kontuzje czworonogów są poważniejsze niż w innych dyscyplinach. W agility drobne urazy nawarstwiają się latami i czasem dopiero wtedy widać skutki – uważa Aneta Bocheńska, doktor nauk weterynaryjnych z Wrocławia.

Powrót do sportu po kontuzji

– po wyznaczonym przez lekarza okresie ograniczenia aktywności (czasem zaleca się nawet przywiązywanie psa w domu, by mniej się ruszał), zaczynamy od krótkich spacerów na smyczy; – stopniowo wydłużamy spacery i puszczamy psa luzem, ale nie zachęcamy go do biegania; – jeśli jest taka możliwość (i odpowiednia pora roku), pozwalamy mu pływać; – rozpoczynamy treningi, początkowo krótkie i niezbyt intensywne, na niższych przeszkodach w agility i bez forsownych wyskoków w przypadku frisbee.

Sportowiec na emeryturze

Te opóźnione skutki dotyczą też innych dyscyplin. – Byłem entuzjastą sportu, dopóki moje psy się nie zestarzały – mówi Tomasz Pecold, hodowca border collie, który uprawiał agility, frisbee i flyball. Był wśród pionierów, dlatego przyznaje, że być może mniejsza wiedza i doświadczenie sprawiały, że popełniano wtedy więcej błędów podczas treningów. Z drugiej jednak strony zauważa, że wtedy nikt nie wymagał od psów takiej szybkości jak dziś. Mimo to jego dziewięcioletnie czworonogi, emerytowani sportowcy, cierpią zwłaszcza na nadgarstki. – Wylizują je tak, że z białych robią się żółte – mówi Pecold. Dziś jego bordery pracują głównie przy owcach, to dla nich lepsze zajęcie. – Same sterują swoim ruchem, bez napędzania, choć kontuzje też się zdarzają, zwłaszcza podczas spotkania z baranem  – zaznacza. Inne sporty uprawia z nimi już raczej rekreacyjnie. Jeśli wraca do frisbee, to bez wysokich ewolucji i nadmiernego gimnastykowania psa w powietrzu.  Nie można jednak całkiem pozbawić starego psa-sportowca możliwości ruchu, bo taka nagła zmiana trybu życia nie posłużyłaby ani jego zdrowiu psychicznemu, ani fizycznemu. Trzeba oczywiście bardzo uważać, by go nie przeciążyć, ale po wielu latach współpracy człowiek i zwierzę zwykle doskonale się rozumieją, co ułatwia sprawę. – Mój stary pies pięknie komunikuje, kiedy powinniśmy sobie zrobić przerwę. Wraca do mnie z frisbee nie prosto, tylko po łuku – opowiada Dariusz Radomski. I dodaje, że widział ostatnio w Stanach Zjednoczonych trenujące dwunasto- i trzynastoletnie psy, podczas gdy kiedyś czworonogi kończyły karierę w wieku ośmiu lat. – Gdy podjeżdża samochód i wyjmujemy uprzęże, emeryci też chcą z nami jechać – opowiada Cezary Jasiczak. – Jeśli nie planujemy długiej trasy, zabieramy staruszków z sobą. Biegną bez obciążenia, w swoim tempie i są szczęśliwe.

Pages →  1 2 3 4 5

By sport wyszedł im na zdrowie Reviewed by on . w z kręgosłupem czy stawami. W tym sporcie pies tylko biega, a ten rodzaj ruchu jest dla niego naturalny. Zdaniem Pauli Gumińskiej demonizowane jest frisbee, ch w z kręgosłupem czy stawami. W tym sporcie pies tylko biega, a ten rodzaj ruchu jest dla niego naturalny. Zdaniem Pauli Gumińskiej demonizowane jest frisbee, ch Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top