poniedziałek, 24 lipca 2017

Barbarzyńca w ogrodzie

16 kwietnia 2017 08:00 4 komentarzy

TMOGROD

Barbarzyńca w ogrodzie

Pies czy piękny ogród? Dziś już nie trzeba stawać przed takim dylematem. Rynek oferuje rozwiązania, które pozwolą pogodzić potrzeby pupila z naszymi oczekiwaniami estetycznymi wobec przydomowej oazy zieleni. Warto też skorzystać z podpowiedzi doświadczonych ogrodników.

Pesymiści (ludzie, którzy psów nie lubią i za wszelką cenę starają się znaleźć potwierdzenie swojej niechęci w „faktach”) każdemu, kto ma ogród i zamierza kupić psa, natychmiast przedstawią czarny scenariusz. Z pewnością wspomną w nim o: podkopach (nie ma takiego ogrodzenia, którego pies nie pokona, wykopie też wszystkie rośliny i zmieni trawnik w ser szwajcarski);  straszliwym działaniu moczu (suczka poznaczy murawę tak, że plamy suchej trawy będą straszyć nas  i naszych gości, natomiast samiec rozprawi się z iglakami); zniszczeniach innego rodzaju (podrapane okna i drzwi, brudna elewacja, pogryziona siatka, przebita folia w oczku wodnym…). W tym miejscu największy optymista  i wielbiciel psów zacznie wątpić w to, że uda mu się uratować prywatny zielony zakątek. Nim się podda, powinien sobie uświadomić, że nie ma ogrodu, który nie wymagałby pracy (chyba, że zatrudniamy zespół ogrodników, który zajmie się nim za nas). Jest jednak wiele prostych rozwiązań, które pozwolą uniknąć szkód, jakie może spowodować psiak. Oczywiście im większy i bardziej energiczny pupil, tym większe wyzwanie dla kreatywności właścicieli, planujących zmiany w zielonym otoczeniu.

Rozwiązania uniwersalne

Zanim zaczniemy omawiać szczegóły, poznajmy sposoby, które sprawdzą się bez względu na rasę, płeć czy wielkość ulubieńca. Jednym z nich jest wydzielenie strefy przeznaczonej tylko dla psa, w której zwierzak będzie miał pełną swobodę. To z pewnością rozwiąże problem właścicieli większych ogrodów. Jak to zrobić? Można zbudować podopiecznemu przestronny kojec lub po prostu oddzielić rekreacyjną i ozdobną część ogrodu od tej, w której przebywa nasz czworonożny przyjaciel. Ważne, aby na swoim terenie psiak miał i słońce, i cień, by mógł wygrzewać się w chłodniejsze dni  i chronić w czasie upałów.  Ciepła buda jest dobrym rozwiązaniem nawet dla pupila mieszkającego w domu – zwłaszcza jeśli pomyślimy o niej jak o altanie, w której ulubieniec schroni się przed deszczem. Estetycznie wykonana może być ciekawym urozmaiceniem otaczającej ją zieleni. Warto pomyśleć o rozrywce dla naszego milusińskiego i umieścić w jego przestrzeni drabinkę do wspinania, pieńki różnej wysokości, wkopane w ziemię opony, przez które można się czołgać czy niewielki pojemnik z wodą do pluskania. No  i oczywiście zabawki: linkę do szarpania, ringo i inne. Pamiętajmy przy tym o bezpieczeństwie pupila.  Psia strefa (tak jak cała posesja, na której mieszkają czworonogi) powinna być otoczona ogrodzeniem na głęboko posadowionej podmurówce, która uniemożliwia wykonanie podkopu (jest to szczególnie ważne, jeśli mamy dużego psa – owczarka niemieckiego, husky czy retrievera, chociaż nieduży beagle także świetnie radzi sobie z kopaniem dołów). Doskonale sprawdzą się gotowe przęsła metalowe lub wysoki parkan z zespawanych prętów (odległości między nimi powinny uniemożliwiać psu przeciśnięcie się na drugą stronę). Tradycyjna siatka ogrodzeniowa niestety nie wystarczy – z jej rozplątywaniem doskonale radzi sobie wiele psów…  Podczas urządzania psiego azylu w ogro-dzie trzeba pomyśleć także o utwardzeniu nawierzchni, którą znacznie łatwiej będzie sprzątać. Uniemożliwi ona kopanie dołów głębszych niż 20 cm i robienie podkopów.

Pages →  1 2 3 4

Barbarzyńca w ogrodzie Reviewed by on . Barbarzyńca w ogrodzie Pies czy piękny ogród? Dziś już nie trzeba stawać przed takim dylematem. Rynek oferuje rozwiązania, które pozwolą pogodzić potrzeby pupil Barbarzyńca w ogrodzie Pies czy piękny ogród? Dziś już nie trzeba stawać przed takim dylematem. Rynek oferuje rozwiązania, które pozwolą pogodzić potrzeby pupil Rating: 0

komentarze (4)

  • aga6189

    aga6189

    Mam takie same zabezpieczenia jak w tekście 🙂 Roślinki mam otoczone małymi płotkami , a psiaki uczę, że nie mogę wejść do konkretnej części ogrodu. Mają część ogrodu ” tylko dla siebie” 🙂

  • aga6189

    aga6189

    Zabezpieczenie ogrodu przed psiakiem wcale nie jest takie trudne… 😀

    • Redakcja

      Redakcja

      Na pewno, dla chcącego nic trudnego :-). Może podzielisz się przykładami, jeśli masz pomysły inne niż w tekście?

  • www.comfortbed.pl

    Myślę, że odrobina dobrych chęci i pomysłowości wystarczy by pis nie narobił szkód. Wystarczy parę zabezpieczeń i ani psu ani przestrzeni ogrodowej nic nie grozi.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top