wtorek, 23 maja 2017

Aktywna wiosna

24 lutego 2017 10:37 Zostaw komentarz

AKTYWNA 1Aktywna wiosna

Gdy nadchodzą pierwsze ciepłe dni, energia zaczyna nas rozpierać i znów nam ubywa lat, jak w starej piosence Skaldów. Podobnie na zmiany w przyrodzie reagują nasze pupile. One też czują wiosnę w powietrzu i tylko czekają, aż zabierzemy je na długi spacer.

Dla wielu z nas zima jest okresem mniejszej aktywności. Także część psów, szczególnie tych o krótkiej sierści nie przepada za zimowymi spacerami, chłodem i wilgocią. Zmiana aury sprawia, że wreszcie mamy ochotę na ruch na świeżym powietrzu. To dobry czas na zaplanowanie regularnej aktywności fizycznej, nawet jeśli dotychczas nie było to naszym zwyczajem. Pies z pewnością odniesie się do takiego planu entuzjastycznie, a wspólny wysiłek wyjdzie nam na zdrowie i korzystnie wpłynie na więź łączącą nas ze zwierzakiem.
Podczas pierwszych wiosennych wyjść czujemy się czasem jak wypuszczeni z klatki, wcale nie chcemy wracać do domu, a nagromadzona energia domaga się ujścia. Chyba każdemu z nas zdarzyło się kiedyś przesadzić z ruchem po zimowej przerwie. Pierwsze wyjście na rower – od razu wielokilometrowy dystans, na rolki – na całe popołudnie, pierwsza piesza wycieczka – całodniowa, pierwszy z zaplanowanych dni ćwiczeń na siłowni – aż po kres wytrzymałości. Płacimy potem za nasz entuzjazm kilkudniowym bólem mięśni, który często wręcz uniemożliwia realizację dalszej części planu. Tymczasem nienawykły do wysiłku organizm potrzebuje stopniowo wejść w nową aktywność, aby się do niej przyzwyczaić. Dotyczy to w równej mierze nas samych, jak i naszych psów, które w zimie także wiodły raczej kanapowe życie.
Jak zatem rozruszać się po zimie, by było to bezpieczne dla naszego (i psiego) organizmu? Przede wszystkim – krok po kroku. Wybierzmy dyscyplinę i określmy, jaki poziom sprawności zamierzamy osiągnąć. Od razu weźmy też pod uwagę, że będzie to wymagać czasu – może dwóch tygodni, może miesiąca, a może kilku, jeśli nasze plany są naprawdę ambitne.

Spacery

To najprostsza, ale wcale nie mniej wartościowa forma aktywnego spędzania czasu z pupilem. Jeśli spacery odbywają się w odpowiednim terenie, dostarczają okazji do wielu rozmaitych zabaw, szkolenia czy ćwiczeń sprawnościowych. My, ludzie, jeśli tylko mamy zaprawę, potrafimy chodzić przez wiele godzin, pokonując duże odległości i nie męcząc się specjalnie – w końcu nasi przodkowie przez wiele tysięcy lat tak właśnie spędzali życie na afrykańskich sawannach. Wilki również codziennie pokonują wiele kilometrów, w niezbyt szybkim, ale stałym tempie, które wydaje się zupełnie ich nie męczyć. Z tego powodu nasze psy, które od nich pochodzą, także są przystosowane do takiego umiarkowanego wysiłku. Świetnie się składa! Jeśli tylko czas nam pozwala, możemy spędzać na spacerach nawet całe dnie, tym bardziej że wiosną nie grozi nam przegrzanie. Jednak nawet tę najprostszą aktywność warto na początku dawkować i stopniowo wydłużać, jeśli w zimie wyjście z psem na smyczy trwało nie dłużej niż kwadrans.

Rower

Rower ma tę przewagę nad zwykłą przechadzką – że pozwala szybciej dotrzeć na znacznie większą odległość. Z tego powodu wycieczki rowerowe mogą być świetnym sposobem wybiegania psa, który ma dużo energii, ale trzeba wprowadzać to ćwiczenie ostrożnie, bo w przeciwieństwie do wielogodzinnego nawet marszu długi bieg przy rowerze może okazać się dla psa niebezpieczny.
Jeśli nasz towarzysz biegnie na smyczy, nie może zmienić tempa, gdy poczuje się zmęczony, a rowerzysta nie zawsze jest w stanie zauważyć moment kryzysu. Może to doprowadzić do przemęczenia zwierzęcia, a nawet do ataku serca. Jednostajny ruch w szybkim tempie, szczególnie po twardych nawierzchniach, bardzo obciąża kości, stawy i mięśnie – łatwo wówczas o kontuzje wynikające z przetrenowania. Dla rosnących osobników, o miękkich jeszcze kościach, taki rodzaj wysiłku jest absolutnie niewskazany. Może też przyczynić się do rozwoju dysplazji, jeśli pies ma predyspozycje do tej choroby.
Najlepszy trening przy rowerze to taki, który tempem i długością dostosowany jest do możliwości psa (zaczynamy od dziesięciominutowego biegu, żeby pupil  miał szansę się przyzwyczaić), odbywa się w naturalnym terenie (np. na leśnej czy polnej drodze gruntowej) i przewiduje przerwy pozwalające psu odpocząć i zmienić rodzaj aktywności. Jeśli jest przeprowadzany rozsądnie, może służyć rozwijaniu wytrzymałości i szybkości. Wystawcy doceniają rower także za możliwość treningu wyciągniętego wystawowego kłusa. Nawet najlepiej zbudowany pies musi ćwiczyć mięśnie, aby na wystawie pokazać w kłusie pełnię swoich możliwości.
Ze względu na bezpieczeństwo nasz podopieczny powinien biegać wyłącznie w szelkach, na lince przypiętej do specjalnego uchwytu przymocowanego do roweru i amortyzującego niespodziewane szarpnięcia. Obroża jest absolutnie wykluczona – nagła wywrotka z szarpnięciem za szyję może skończyć się fatalnym urazem kręgosłupa!

Pages →  1 2 3

Aktywna wiosna Reviewed by on . Aktywna wiosna Gdy nadchodzą pierwsze ciepłe dni, energia zaczyna nas rozpierać i znów nam ubywa lat, jak w starej piosence Skaldów. Podobnie na zmiany w przyro Aktywna wiosna Gdy nadchodzą pierwsze ciepłe dni, energia zaczyna nas rozpierać i znów nam ubywa lat, jak w starej piosence Skaldów. Podobnie na zmiany w przyro Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top