|
|
| Wychowanie |
Agresywna hovawartka?
Jak opanować agresję u młodego psa?
Jestem szczęśliwą posiadaczką młodej hovawartki. Maja nie jest moim jedynym psem. W domu mam siedmioletnią pinczerkę Mini i czternastoletnią Kaję rasy owczarek niemiecki. Oba psy są posłuszne i dobrze wychowane. Maja już przy pierwszej wizycie w nowym domu warczała na pozostałe suki. Uznałam, że się boi, jest w nowym miejscu, po długiej podróży, więc ma prawo być zestresowana. W końcu zaprzyjaźniła się z Kają i Mini, ale zachowuje się bardzo agresywnie w stosunku do obcych psów. Szczeka również na ludzi. Mnie się podporządkowała – mogę nawet mieszać w jej misce, kiedy je, mimo iż jest strasznym łakomczuchem. Zabieram ją często na spacery na łąkę i po osiedlu, żeby się socjalizowała. Jednak nadal szczeka na każdego przechodnia i napotkane psy.
Nie wiem, co mam zrobić. Bardzo proszę o pomoc. W przyszłości chciałabym trenować z Mają canicross, jednak nie będzie to możliwe, dopóki nie zmienię jej zachowania. Stała czytelniczka
Hovawartka nie jest nadmiernie agresywna, jak Pani sądzi, ale bardzo przestraszona. Nie każde szczekanie i warczenie oznacza agresję, tak jak machanie ogonem nie zawsze wyraża zadowolenie. Jej szczekanie to rozpaczliwa próba odstraszenia obcych psów i ludzi, bo ich bliskość budzi u Mai lęk. Im bardziej będzie Pani karcić Maję za szczekanie, tym większy będzie jej strach. Suczka uzna, że nie dość, iż obcy są zagrożeniem (w jej pojęciu tak jest), to jeszcze własna pani występuje przeciwko niej. Brak pewności siebie może wynikać z odchowania w izolacji lub z lękliwości jej rodziców, a zwłaszcza matki. Jednak ta cecha charakteru nie przekreśla rozpoczęcia treningów canicrossu. Zdarzają się takie psy i jeśli tylko właściciel wie, jak postępować ze swoim podopiecznym, mają wiele radości z biegania i ze startu w zawodach.
Proponuję, żeby umożliwić Mai omijanie (szerokim łukiem) ludzi, psów i zjawisk, które ją niepokoją. Ważne, aby nie napinać smyczy (w razie potrzeby można trzymać ją krócej, ale zawsze luźno). Napięta smycz zmusza psa do przyjęcia grożącej postawy: grzbiet i łapy są napięte, głowa wysoko podniesiona. Przez to czuje się on zobligowany „dokończyć” swoją groźbę: szczeka i warczy, a nawet próbuje się rzucać. Gdy tylko Maja zerknie na przechodnia lub psa, należy mówić do niej spokojnym, odprężonym tonem (np. „Wszystko w porządku..., spokojnie..., dobra suczka...”). Trzeba chwalić ją przez cały czas, gdy przechodząc w pobliżu ludzi i psów, zachowuje się spokojnie.
Polecamy metodę, którą przedstawiliśmy na lekcji czwartej naszego cyklu „Z psem do szkoły” (kwiecień 2004 r.). Wskazane będzie także oswajanie z ludźmi (luty 2005 r.). Polecamy też książkę Turid Rugaas „Sygnały uspokojenia, czyli jak porozumiewają się psy”. Zajęcia z Mają będą wymagały sporo czasu
i uwagi, nie wolno jednak zaniedbywać dwóch pozostałych psów. Jeśli Kaja i Mini zauważą, że nie ma Pani dla nich czasu, a ciągle zajmuje się Mają, zaczną ją źle traktować. A i ona może być dla nich niezbyt miła w przyszłości.
Katarzyna Kiryczun
Klubowicze, którzy czytali ten artykuł:
Wasze komentarze: Dodaj nowy
| |
|
~Bokser - ka 03:47 | 25-01-2009 Odpowiedz |
|
| |
 |
|
 |
| |
 |
Ja uważam, że najwierniejszymi i najbardziej oddanymi psami są boksery :) Wiem, ze każdy właściciel będzie zachwalał swojego psa, ale to jaką ja miałam szuczkę przechodzi ludzkie pojęcie. Rutka wycowywała się przy mnie. Z cierpliwością znosiła krzki i opiekowała się mną jak własnym dzieckiem. Nie raz słyszę, że jak byłam mała (miałam ok. roku) to włożyłam jej kredke do nosa ;) Są to psy bardzo odważne, dzielne, a jednocześnie są swietnymi, cierpliwymi przyjaciółmi. Nie ma takich słów, które opisałby przyjaźń jaką dażyła mnie Rucia, a ja ją. Znajomi, którzy znali Rutkę bardzo często decydowali się na zakup psa. No bo w końcu czego chciec więcej; piękny, przyjacielski i odważny pies. To świetny obrońca. Nie szczeka bez powodu... Dzielnie znosi zastrzyki. Jest bardzo pojętny. Kazdemu życzę takiego przyjaciela i jednocześnie namawiam do zakupu boksera! A może do adopcji: http://www.bokserywpotrzebie.pl/psy/wpotrzebie.htm
BOKSERY!!! BOKSERY!!! BOKSERY!!! BOKSERY!!! BOKSERY!!!
|
 |
|
| |
 |
 |
 |
|
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |