poniedziałek, 25 września 2017

Ach, ta prezentacja!

29 października 2014 13:30 Zostaw komentarz

WYSTAWY1Ach, ta prezentacja!

Jeśli chcecie wiedzieć, co powinien umieć pies wkraczający na ring, to znak, że zdecydowaliście się przeżyć tę przygodę razem z nami. A zatem zaczynamy trening. Na początek to, co najważniejsze, czyli prezentacja psa w statyce i ruchu. Pamiętajcie, że podczas oceny powinien stać jak posąg,  a kiedy trzeba – kłusować z wyraźnym entuzjazmem.

Problem w tym, że większość właścicieli nie wie, kiedy przestać poprawiać swojego pupila. Sędzia zdąży go obejrzeć i pójść dalej, a wystawca poprawia nadal… Dlatego zanim zaczniemy szkolenie, zdecydujmy, czego chcemy psa nauczyć. Ćwiczmy w okresach między wystawami, codziennie, podczas krótkich sesji treningowych. Jeśli zaczniemy męczyć pupila przez godzinę, z pewnością znienawidzi wystawy, zanim się na nich pokaże. Kolejna, równie ważna rzecz, to nagroda. Skoro sami pracujemy tylko wtedy, gdy satysfakcjonuje nas zapłata, nie oczekujmy, że pies będzie pracował za darmo. Nawet jeśli ktoś twierdzi, że jest inaczej, sam się przekona, że z wystawy na wystawę motywacja jego pupila będzie coraz słabsza. Każdy właściciel najlepiej wie, co lubi jego pies. Niektóre czworonogi mają obsesję na punkcie piłeczki, inne wolą przysmaki,  a jeszcze inne ruch. Wybierzmy to, co kręci ulubieńca najbardziej i pokażmy mu, jaka nagroda czeka go za piękne zaprezentowanie się! Prezentacja to właśnie to słowo, które ma tu największe znaczenie. Możemy mówić o dwóch rodzajach zachowań czworonoga w ringu: formalnych i nieformalnych. Do pierwszej grupy zaliczamy np. kłus lub stanie w pozycji wystawowej, do drugiej – bieg na luźnej ringówce, głaskanie przez właściciela i radosne podskoki. W ringu nagrodą dla psa za zachowanie formalne może być pozwolenie na zachowanie nieformalne.

Naucz psa kochać ten sport

Dlaczego zaczynam od nagrody? Bo najważniejsze w ringu jest radosne, ekspresyjne zachowanie czworonoga. Mając do wyboru dwa podobnie wyglądające psy – jednego stojącego radośnie i w napięciu, z postawionymi czujnie uszami, oraz drugiego, czekającego tylko, aż ten koszmar się skończy – sędzia wybierze, rzecz jasna, pierwszego osobnika. Ekspresję łatwo utracić,  a trudno zbudować od nowa. Jeśli pies przestanie lubić wystawy, ponowne przekonanie go do nich może zająć dużo czasu. Lepiej na początku popracować nad właściwym zachowaniem, a choreografią (dobrym ustawieniem) zająć się dopiero wtedy, gdy motywacja psa będzie satysfakcjonująca. Jest ona ściśle związana z nagrodą. Dobra nagroda to dobra motywacja i dobra praca. Ktoś powie, że pies lubi ganiać za piłką, ale w ringu nie można jej psu rzucić. To prawda, ale trening nie odbywa się na ringu, wystawa to już egzamin. Zaczynając naukę, warto wprowadzić komendę oznaczającą nagrodę, ja używam „hop, hop”. Dajemy komendę i rzucamy psu piłkę. Jeśli nagrodą jest jedzenie lub ruch, po komendzie rzucamy w stronę psa smaczek albo biegniemy z nim w wariackim tempie. Każdy wariant jest dobry, pod warunkiem, że wybrana nagroda jest dla konkretnego zwierzaka czymś bardzo atrakcyjnym.

Zaprzyjaźnić się z ringówką

Są różne metody trzymania ringówki w trakcie biegu, większość psów prezentowana jest na napiętej smyczy trzymanej od góry przez handlera. Taka pozycja jest dobra dla większości czworonogów, ale nie dla wszystkich. Te, które są dość niepewne, lepiej będą się czuły na luźnej ringówce. Można też wykorzystać dłoń jako target i trzymać przed psem w czasie biegu. Również psy, które mają krótki wykrok, prowadzone luźno będą wyglądać korzystniej. Napięta smycz potrafi wyciągnąć psa do góry i skrócić wykrok przednich łap. Jeśli decydujemy się na trzymanie smyczy nad głową zwierzęcia, warto poćwiczyć na „sucho”. Smycz powinna być stale delikatnie napięta, nie każdy potrafi to osiągnąć w biegu. Zainteresowanym proponuję następujące ćwiczenie: do końca ringówki przypinamy pęk kluczy – im większy, tym lepiej. Rozpoczynamy bieg, trzymając ringówkę w lewej ręce, wyciągniętej w bok tak, aby w czasie ruchu ręka (od dłoni do ramienia) była trzymana na stałym poziomie, równolegle do podłoża. Jeśli w czasie biegu klucze dzwonią, to znaczy, że ręka ze smyczą skacze, a przypięty do niej pies jest szarpany i jego ruch nie jest płynny. A co jeśli pies nie lubi ringówki i dużo gorzej się na niej zachowuje? To oznacza, że kojarzy się ona z czymś nieprzyjemnym i ekspresja znika. W takim przypadku zmieniamy typ ringówki albo rozpoczynamy jej odwrażliwianie. Do treningu wystawowego zakładamy psu zwykłą obrożę i smycz, a na spacery wychodzimy z ringówką.

Praca w kłusie 

Gdy pies już wie, jaka jest nagroda, uczymy go, że sposobem na jej zdobycie jest kłus. Oto kilka ćwiczeń:
1. Idziemy z psem trzymając w lewej ręce smycz lub ringówkę, dajemy komendę (np. hop, hop) i rzucamy prawą ręką piłkę przed psa, w kierunku ruchu, puszczając smycz.

Pages →  1 2 3

Ach, ta prezentacja! Reviewed by on . Ach, ta prezentacja! Jeśli chcecie wiedzieć, co powinien umieć pies wkraczający na ring, to znak, że zdecydowaliście się przeżyć tę przygodę razem z nami. A zat Ach, ta prezentacja! Jeśli chcecie wiedzieć, co powinien umieć pies wkraczający na ring, to znak, że zdecydowaliście się przeżyć tę przygodę razem z nami. A zat Rating: 0

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top