czwartek, 23 listopada 2017

A ja mam psa!

7 listopada 2017 07:10 1 komentarz

 

Wspólne początki

Pierwszy kontakt psa z dzieckiem powinien być dla niego przyjemnym, a nie frustrującym doświadczeniem. Ważne, by zwierzak mógł przywitać się ze swoją właścicielką, za którą tęsknił, gdy była w szpitalu. Pozwólmy mu także obwąchać niemowlę. Niektórzy zalecają, aby to inicjujące spotkanie odbyło się na neutralnym gruncie, np. na spacerze. Inni uważają, że lepiej jest przed przywiezieniem dziecka ze szpitala wywieźć czworonoga i dać mu kocyk lub pieluchę z zapachem noworodka. W czasie jego nieobecności w domu powinno pojawić się maleństwo. To najprostszy sposób zapobiegania psiej zazdrości. Pupil wraca do domu, w którym już jest dziecko, ale zna jego zapach i nie musi czuć się zagrożony, nie traci poczucia bezpieczeństwa. Największy błąd, jaki popełniają ludzie to całkowita izolacja psa od nowego domownika. – Lajla jest typem dominującym w stadzie. Kiedy była szczeniakiem, mieliśmy z nią sporo problemów: pogryzione meble, ubrania, ściany… – wylicza Ula Siekierko, mama czteromiesięcznego Damiana i opiekunka dwuletniej sznaucerki. Wspomina, że przed pojawieniem się synka, zdecydowali się z mężem na szkolenie swojej pupilki. Uczestniczyli w nim pół roku. Dzięki wiedzy zdobytej na zajęciach wiedzieli, jak zachowywać się, kiedy w domu pojawi się maleństwo. Po powrocie ze szpitala nie izolowali Lajli od synka. Na początku pokazali go suczce z większej odległości, reagowała spokojnie z lekkim zdziwieniem, nie rzucała się ani nie szczekała. Później pozwolili jej powąchać Damiana z bliska, polizać jego rączkę i nóżkę. Urszula jest zdania, że to pozwoliło suczce nie uważać go za wroga. Teraz oboje leżą sobie spokojnie: on na swojej macie, a ona na legowisku. Sznaucerka traktuje dziecko naturalnie, często nawet się do niego nie zbliża. Na spacery chodzą we trójkę: młoda mama, maluch i sunia. Gdy Ula bawi się z Damianem, pupilka także domaga się uwagi, więc kobieta jedną ręką macha maskotką niemowlęciu, a drugą głaszcze ulubienicę. Cieszy się, że jest przyjacielsko nastawiona do jej synka i ma nadzieję, że tak już pozostanie.
Joanna Kazubska została mamą, kiedy jej ukochany mieszaniec Nero miał dziewięć lat i od małego był tylko z nią i z jej mężem. Obawiała się, jak będzie wyglądał ich świat po urodzeniu się dziecka.
– Teraz mogę powiedzieć, że niepotrzebnie się denerwowałam, nasz pupil zdał ten egzamin na piątkę – opowiada. Staś ma obecnie cztery miesiące, uśmiecha się, kiedy widzi Nero, macha do niego rączkami, a ten tylko podchodzi do jego bujaczka, powącha i idzie na swoje legowisko. Nie jest zazdrosny o dziecko, ponieważ od samego początku, kiedy dowiedzieliśmy się, że nasza rodzina się powiększy, puszczaliśmy mu nagrany głos płaczącego noworodka i zabieraliśmy go tam, gdzie było dużo dzieciaków, aby się z nimi oswajał. Mamy o tyle dobrą sytuację, że mój mąż pracuje w domu i jeśli chodzi o spacery, nic się nie zmieniło, wychodzą o tych samych porach. Nie krzyczymy na Nero, kiedy podchodzi blisko do Stasia. Chyba czuje się jego opiekunem; kiedy mamy gości, siada blisko synka i pilnuje go. Jeśli ktoś chce wziąć maluszka na ręce, nie ma żadnego problemu. Kiedy słyszę, że psiak trafia do schroniska, bo w domu pojawił się noworodek i rodzice nie znajdują czasu na zajmowanie się zwierzęciem, ogarnia mnie wielki smutek – podkreśla Joanna Kazubska.

Przewidujmy!

Rodzice powinni zawsze o krok wyprzedzać reakcje psa i dziecka. Sposób zachowania się czworonoga w stosunku do noworodka zależy od tego, jak psiak był socjalizowany, jakie są jego wcześniejsze doświadczenia z maluchami oraz czego go nauczyliśmy i jak się z nim porozumiewamy. Ludzie zestresowani, nerwowi, walczący z Azorem o dominację na każdym kroku, wychowają psa, który będzie postępował podobnie. Sfrustrowany, o nie zaspokojonych potrzebach może potraktować dziecko jak zdobycz.
Agnieszka Faber, trenerka z „DOGadajcie się”, opowiada, że spotyka się z problemami agresji wobec dziecka, najczęściej z warczeniem, kłapaniem zębami, rzadziej z pogryzieniami. – Główną przyczyną takich zdarzeń jest często spotykana postawa rodziców, którzy pozwalają synowi czy córce w dowolny sposób bawić się z psem. W momencie wystąpienia pierwszych niepokojących zachowań karcą zwierzę, które według nich nie ma prawa w ten sposób reagować. W efekcie często dochodzi do eskalacji agresji i powstania ogromnej luki w relacji człowiek – pies – wyjaśnia. – Dla każdego rodzica jasne jest, że nie zależy zostawiać dziecka z psem bez nadzoru. Niestety statystyki dotyczące pogryzień pokazują, że do wielu niebezpiecznych sytuacji z udziałem dzieci i psów dochodzi w obecności osób dorosłych. To oznacza, że nie dokładamy wszelkich starań, by te relacje ułożyły się bezkonfliktowo. Poza tym często ignorujemy komunikaty wysyłane przez psa i zapominamy o przekazaniu dziecku kilku podstawowych wskazówek dotyczących zabawy i kontaktu z pupilem lub też sami nie wiemy na ten temat dostatecznie dużo – ubolewa Agnieszka Faber.
Dziecko i pies mogą się od siebie bardzo wiele nauczyć. Kontakt z przyjaznym czworonogiem sprawia, że maluch staje się bardziej otwarty na otaczający świat, uczy się szacunku do drugiej istoty oraz odpowiedzialności. Kundelek czy rasowiec może być również doskonałym terapeutą i pocieszycielem w trudnych momentach. Jeśli więc rodzice zadbają o dobre kontakty swojej pociechy z czworonożnym przyjacielem, sielski obrazek rodziny z dziećmi, której wiernie towarzyszy pies, stanie się rzeczywistością.
Agnieszka Grześkiewicz

ZASADY BEZPIECZNYCH RELACJI DZIECKO–PIES

1. Zawsze nadzoruj kontakty pociechy z pupilem.
2. Wytłumacz maluchowi że pies to żywa, czująca istota, a nie zabawka.
3. Naucz dziecko, aby głaskało czworonożnego przyjaciela delikatnie po klatce piersiowej i po boku szyi, a unikało okolic głowy.
4. Gdy As czy Azor je lub odpoczywa, potrzebuje spokoju. Niech nikt mu wtedy nie przeszkadza!
5. Nie zachęcaj córki czy syna do zaczepiania obcych psów.
6. Nie strasz dziecka tym, że psiak je ugryzie czy zrobi mu krzywdę.
7. Zapisz się na szkolenie i włącz latorośl do treningu z czworonogiem.
8. Socjalizuj psa ze światem. Ucz go, jak powinien zachowywać się w obecności innych ludzi, w nowych miejscach i w różnych sytuacjach.

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w numerze: Przyjaciel Pies nr 6/2013

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Pages →  1 2 3

A ja mam psa! Reviewed by on .   Wspólne początki Pierwszy kontakt psa z dzieckiem powinien być dla niego przyjemnym, a nie frustrującym doświadczeniem. Ważne, by zwierzak mógł przywitać   Wspólne początki Pierwszy kontakt psa z dzieckiem powinien być dla niego przyjemnym, a nie frustrującym doświadczeniem. Ważne, by zwierzak mógł przywitać Rating: 0

komentarze (1)

  • bellissima..

    bellissima..

    Ja na przykład czekałam na psa 7 lat , ponieważ moja rodzina nie mogła sobie pozwolic na taki obowiązek , dlatego , że mieszkaliśmy w mieszakniu , a każdemu z nas marzył się puchaty wielki pies.Gdy wyprowadziliśmy się do domu pierwszą rzeczą jaką zrobiliśmy to pojechaliśmy do hodowli.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany aby zostawić komentarz.

scroll to top